Jak zająć malucha w deszczowe popołudnie? – .

 

Początek miesiąca zaczął się pięknie. Pogoda w maju bardzo nas rozpieściła, dlatego większość dnia spędzałam z dzieciakami na spacerach, w poszukiwaniu kolejnych placów zabaw. Ostatnio jednak pojawiło się sporo deszczowych dni, na które musieliśmy znaleźć sposób.

Dzieci szybko przyzwyczaiły się do pięknego słońca i wysokiej temperatury, dlatego wizja spędzania popołudnia w domu, nie była dla nich czymś przyjemnym. Żeby zapewnić im trochę nowej rozrywki, musiałam się nieco postarać. Z pomocą przyszła nowa zabawka, dzięki której deszczowe popołudnia w domowym zaciszu okazały się być świetną zabawą.

Zacznijmy od najbardziej zbuntowanej na tę pogodę małej osoby. Nina nawet w wielkie ulewy i burze ochoczo wybierała się na plac zabaw. Na moje tłumaczenia była bardzo odporna. Żeby zatrzymać dziecko w domu, bez zbędnych dyskusji najlepszą alternatywą jest jakaś nowa zabawa. Zatem długo nie myśląc podarowałam Ninie małe “PIECZĄTKI” dla dziewczynek – różowe pudełeczko, pełne zabawy, która wypełniła szare, deszczowe dni.

W opakowaniu znajdziemy 6 drewnianych pieczątek, poduszkę na tusze, 78 sztuk naklejek, oraz instrukcję. 

Co mnie zaskoczyło to fakt, że pieczątki trzeba samodzielnie zmontować. Dostajemy bowiem oddzielnie drewniane wałeczki, oraz 6 końcówek. Dodatkowo w zestawie jest odpowiednio docięta taśma samoprzylepna, żeby wszystko złożyć w całość. Miałam obawy, że może się to rozkleić. Jednak można powiedzieć, że po przyklejeniu jest praktycznie nie do zdarcia. Także nie ma szans, że coś popsuje zabawę. Sklejanie pieczątek, ja się później okazało również było dla Niny świetną zabawą.


Maluch ma zatem do dyspozycji 6 sztuk pieczątek, na których znajdują się: 3 różne kwiatki, biedronka, księżniczka i kotek. W zestawie jest także poduszka na tusze, zamknięta w plastikowym etui. W zielonym pojemniczku dziecko znajdzie 2 kolory tuszów: czarny i czerwony.

Pamiętajcie drodzy rodzice, że kluczowym elementem tej zabawy jest odpowiednie nasączenie…….palców ;D Czymże byłaby ta zabawa jeśli ręce miałyby pozostać czyste 😉 Także kiedy palce są już odpowiednio nasączone tuszem, można przejść do dalszej zabawy.

Zabawa jest oczywiście banalnie prosta, także nadaje się nawet dla dwulatków. Wystarczy najpierw odcisnąć pieczątkę na poduszeczce z tuszem, a później odcisnąć wzór na kartce. W zestawie nie ma żadnych małych elementów, które dziecko mogłoby wziąć do buzi, także spokojnie może bawić się bez stałego nadzoru rodziców.



U Niny każda zabawa wyglądała tak, że moczyła pieczątki w tuszu, po czym dokładnie je oglądała i dopiero odbijała na kartce.

W pudełeczku był też zestaw naklejek, które również stały się ozdobą twórczości mojej córki. Naklejki uwielbiają wszystkie dzieciaki, więc to bardzo fajny pomysł, żeby dołączyć je do pieczątek.


Mam nadzieję, że na zdjęciach widać, że zabawka sprawiła Ninie wielką frajdę. Pieczątki są dostępne w kilku wersjach, także na pewno znajdziecie ulubiony motyw dla swojego dziecka. My ja widzicie, wybraliśmy różowy zestaw dla małych księżniczek. Oskar kiedy zobaczył, że młodsza siostra ma takie pieczątki, od razu zorganizował zabawę w pocztę. I powiem Wam, że moja córka przybija pieczątki jak rasowa pani z pocztowego okienka 😉

Na deszczowe dni i długie weekendy mamy też nowości dla starszych dzieci, ale o tym już w kolejnych postach.

Powoli rozglądamy się również za nowym fotelikiem samochodowym dla Niny, który gdy tylko pozwoli nam na to pogoda, wyruszy z nami poznawać najbliższą okolicę. Przejrzeliśmy już kilka modeli, które upatrzyłam w sklepie internetowym https://www.3kiwi.pl/. W oko wpadło nam też wiele innych akcesoriów, które przydadzą się podczas rodzinnych wycieczek. Mamy na oku nowe bidony i pudełeczka na przekąski, a także świetne akcesoria plażowe, czy nowe plecaki na niezbędne skarby. Myślę, że nadchodzące wakacje upłyną nad pod znakiem podróży i zwiedzania najbliższej okolicy. W planach mamy też wycieczki rowerowe i już wrzuciliśmy do koszyka świetną przyczepkę dla Niny. Przed nami świetnie spędzony czas.  

A Wasze dzieciaki jak spędzają deszczowe popołudnia?

Similar Posts